O wyborach słów kilka

Od kilku lat pracuję w sektorze opłacanym również z finansów publicznych. I widziałem już sporo ciekawych rzeczy, strony, które kierują donikąd, brak finansów na wymianę infrastruktury, która się sypie ze starości i tak dalej, i tak dalej.

Na ustach wszystkich jest obecnie „afera” z Państwową Komisją Wyborczą. Tak się składa, że jeden z lokali wyborczych był w miejscu gdzie pracuję. Ergo zostałem skierowany, jako Operator do komisji.
Procedura w Gdańsku wyglądała mniej więcej tak:

  1. Szkolenie
  2. Test 1
  3. Test 2
  4. Sobota przedwyborcza
  5. Niedzielne wybory

Ładnie wygląda, nieprawdaż? Prosta fucha całość można w 5-6h skończyć. Niestety nie było tak dobrze.

Kalkulatora używam od wersji 2.0.0.44 v1(chyba, bo pierwsze wersje numerowano datą i godziną wydania[2014-10-28 15:47:00]). Była to aplikacja, której nie dało się używać. Mogłeś zapomnieć o czyszczeniu danych, poprawnym sortowaniu obwodów po numerze porządkowym itp. W trakcie pierwszego testu, który rozpoczął się bodajże o 11, ukazała się kolejna wersja z tym samym numerem, ale już inną datą [ 2014-10-29 12:00:00]. Błędy starano się usuwać na bieżąco, ale cóż, niewiele to pomogło, nie udało mi się wprowadzić ani jednego protokołu, ponieważ 0+0=/=0 a wprowadzonych danych nie dało się poprawić. Skończyło się na wysłaniu raportu z błędami do mojego Opiekuna z UM Gdańsk.

Test numer dwa 7 listopada, udało nam się dobić do wersji 202.0.0.75, (Ależ ta numeracja leci!) Ta wersja otrzymała na starcie sprawdzanie Aktualności aplikacji, nawet potrafi czyścić sama dane tymczasowe! Po uzupełnieniu pierwszego protokołu wszystko działa. Hmmm czyżby im się udało? Uzupełniam kolejny protokół, podpisuję i próbuję wysłać, błąd „Utracono połączenie„. Nosz cholera jasna! Ponawiam kilkukrotnie, nic nie pomaga. Na stronie jeszcze brak informacji, kontaktuję się z Opiekunem, odpowiedź była mniej więcej w stylu „Tak jest awaria serwerów, proszę próbować wysłać”. Po 15 poddałem się, miałem inne rzeczy do roboty a test miał trwać od 11 do 14(Oczywiście dostaliśmy informację, że test trwa do odwołania).

Znaczy się kolejna klapa, w mediach zaczyna się mówić o błędach.
W czwartek przed właściwymi wyborami pobieram wersję 202.0.0.91. Zadowolony udaję się na stronę dla Operatorów i sprawdzam wiadomości, a tam informacja, że nie jest to ostateczna wersja systemu. Mówi się trudno, najwyżej rankiem wgram kolejną. W nocy z piątku na sobotę uznałem, że prace się zakończyły i można pobrać wersję finalną. O ja głupi! Owszem jest nowa wersja, 202.0.0.94. Niestety nadal z dopiskiem, że nie jest to wersja na niedzielę. Trudno, wygenerowałem certyfikat przewodniczącego na tej wersji, system zadziałał za pierwszym podejściem. W Ciągu dnia zauważyłem wersję 202.0.0.97, której nie pobrałem. W sobotę wieczorem(po 18) na serwerze była już wersja 202.0.0.98. I uwaga, nie ma już oznaczenia wersji testowej!

Nadeszła niedziela, sądny dzień(Zwłaszcza dla Nabino Sp z o.o. jak i PKW). Chwilę przed 21 pojawiłem się w swojej jednostce, zameldowałem się i usiadłem w sali obok. Po podliczeniu głosów dostałem dane do wprowadzenia do systemu, wprowadzam pierwszy protokół(Rada Miasta), udało się! Wprowadzam drugi(Wybory Prezydenta Miasta) Działa! No to, do trzech razy sztuka. Uzupełniam trzeci protokół, wysyłam…. „Utracono połączenie” jednak już po chwili(raptem kilku próbach ponowienia wysłania) udało się! System naprawdę zadziałał! Jednak, nie ufając systemowi zapisałem protokół, jako PDF oraz plik .xml i nagrałem na opisaną płytę, którą na wszelki wypadek przekazałem przewodniczącej komisji. Jest pierwsza w nocy a nam się udało, zamykamy lokal i każdy udaje się w swoją stronę, ja do domu a komisja do punktu zdawania tych wszystkich kart.

Następnego ranka wstaję i co słyszę? Afera, że system nie działa, nie drukują się protokoły, są błędy itp. Itd. Zadowolony, że mi się udało nie myślę o tym do wieczora kiedy w sieci pojawił się zdekompilowany kod źródłowy aplikacji kalkulatora(jeśli czyta to osoba która dekompilowała, niech się odezwie, mam wszystkie instalatory o których mówię (; ). Natomiast jeden z użytkowników Facebooka(Mariusz Małachowski) dokonał analizy kodu, po której włos się na głowie jeży …
W mediach wrze, że komisje nie mogły uzupełnić protokołów, pojawiają się kolejne wersje aplikacji (.100 i .102), ale niewiele pomagają.

Wtorek. Warszawa liczy głosy ręcznie. NIK, który zapowiedział dzień wcześniej kontrolę na styczeń rozpoczyna ją już dziś. Nadal nie mamy danych z wyborów. Przed piętnastą pojawiają się pierwsze informacje o włamaniach na serwery PKW.

Czy naprawdę tak musiało być? Zważywszy na czas, w jakim trzeba było wykonać system, uważam, że nie było żadnych szans na to, aby tak mała firma naszykowała sprawnie działający system.
Testy, które przeprowadzano na nas nie powinny mieć miejsca, pierwszy test zewnętrzny powinien być mniej więcej na etapie aplikacji 202.0.0.100, no niech będzie 202.0.0.98 a nie tak jak się to stało u nas, testerami byli ludzie, którzy powinni dostać gotowy system wymagający DROBNYCH poprawek.
PKW też nawaliła, i to mocno, dając firmie na wykonanie czas wystarczający jedynie na pełne testy tak złożonego systemu, nie rozbijając tego przetargu na kilka części popełniła największy błąd, jaki się dało.